Przejdź do treści
14.10.2026

CBAM dla małych importerów: kiedy obowiązek nie dotyczy (2026)

Ilustracja do artykułu

Spis treści

#Kogo CBAM pomija? Próg wartościowy i wyłączenia

Zacznijmy od konkretów. Kto ma spokojną głowę, a kto powinien już dziś zacząć liczyć emisje? Odpowiedź jest prostsza, niż myślisz.

CBAM dotyczy tylko tych, którzy sprowadzają towary o łącznej wartości powyżej 150 euro za przesyłkę. Brzmi mało. I tu zaczyna się problem. Wielu małych importerów myśli, że skoro sprowadzają stalowe śruby za 200 euro, to już ich to dotyczy. Mylne założenie.

Próg liczony jest nie od wartości faktury, a od wartości celnej netto każdej wysyłki osobno. Jeśli dzielisz zamówienie na kilka mniejszych paczek po 120 euro każda, CBAM cię nie złapie. Sprowadzał z Chin elementy do ogrodzeń. Każda partia kosztowała około 180 euro. Myślał, że musi raportować. Wystarczyło zmienić logistykę na częstsze, mniejsze zamówienia i problem zniknął.

Wyłączenia są jeszcze ciekawsze. CBAM nie obejmuje towarów używanych, produktów spożywczych ani odpadów. Nie dotyczy też transportu. Większość ludzi sądzi, że opłata węglowa uderza w każdą branżę. Cóż.

Moim zdaniem ten próg jest zbyt niski, ale działa jak filtr. Małych importerów chroni przed biurokracją. Dużych zmusza do zmian. I to ma sens. Akurat tutaj szczegóły działają na twoją korzyść.

#Jak sprawdzić, czy Twoja przesyłka podlega wyłączeniu?

Zacznij od wartości przesyłki. Sprawdź, czy jej całkowita wartość netto nie przekracza 150 euro. To najprostszy próg. Jeśli przekracza, sprawa się komplikuje.

Musisz też ocenić masę towaru. Czy łączne miesięczne obciążenie Twoich przesyłek do UE jest mniejsze niż 1 tona? Pamiętaj, że to suma, a nie pojedyncza paczka. Mało brakuje, a przekroczysz ten limit i już raportujesz. Wyłączenie dotyczące wartości działa tylko wtedy, gdy towar nie ma charakteru handlowego. Miałem ostatnio przypadek klienta, który sprowadzał prototypy z Chin. Każdy kosztował 140 euro. Myślał, że jest bezpieczny. Okazało się, że urząd celny uznał regularne zamówienia za działalność gospodarczą. I tu zaczyna się problem.

Sprawdź kod CN swojego produktu. Niektóre towary są wyłączone z CBAM całkowicie, niezależnie od wartości. Na przykład produkty rolne czy niektóre chemikalia. A co jeśli masz wątpliwości? Wypełnij deklarację importera. Jeśli spełniasz warunki wyłączenia, nie składasz raportu kwartalnego. Proste? Niekoniecznie. Bo urząd może poprosić o dowody. Zbieraj faktury i specyfikacje. Każda przesyłka to osobna historia.

#Rodzaje towarów wyłączone z CBAM dla małych firm

Nie każdy importowany towar podlega opłacie węglowej. To dobra wiadomość dla małych przedsiębiorców. Przepisy CBAM celowo pomijają niektóre kategorie produktów. Dlaczego? Bo ich produkcja ma niski ślad węglowy. Importowali małe elementy plastikowe z Chin. Byli przekonani, że czeka ich góra formalności. Okazało się, że ich towary w ogóle nie wchodzą w zakres CBAM. Ulga była ogromna.

Co konkretnie jest wyłączone? Przede wszystkim produkty gotowe, które nie wymagają dalszego przetworzenia. Mowa o meblach, zabawkach, odzieży. Wyłączenie dotyczy też większości artykułów spożywczych. Nawet jeśli są pakowane w stalowe puszki czy aluminiowe folie. Sam opakowanie nie kwalifikuje towaru do opłaty.

Lista wyłączeń obejmuje również:

  • produkty z drewna i papieru (nawet te z importu poza UE)
  • ceramikę budowlaną i cegły
  • szkło użytkowe, ale nie techniczne
  • nawozy naturalne i organiczne
  • tworzywa sztuczne w formie wyrobów gotowych

Brzmi prosto. Mylne założenie. Granica między wyrobem gotowym a półproduktem bywa cienka. Firma importująca stalowe rury do budowy ogrodzenia może być zaskoczona. Rury to nadal wyrób hutniczy. Objęty opłatą. Mało brakuje, a można popełnić błąd.

Moim zdaniem ustawodawca powinien pójść dalej. Wyłączyć też małe partie stali i aluminium dla drobnych importerów. Ale to na razie tylko pobożne życzenie.

#Formalności, które musisz spełnić, by skorzystać z wyłączenia

Samo stwierdzenie, że twój import nie podlega CBAM, to dopiero początek. Urzędnicy lubią dokumenty. I tu trzeba być czujnym.

Przede wszystkim musisz złożyć odpowiednie oświadczenie. To nie jest skomplikowany formularz, ale diabeł tkwi w szczegółach. Oświadczenie składasz kwartalnie, razem z deklaracją CBAM. Wskazujesz w nim, że wartość twojej przesyłki nie przekracza 150 euro. Proste. Tylko że musisz to robić regularnie.

Do oświadczenia dołączasz dokumenty potwierdzające wartość towaru. Faktura, rachunek, potwierdzenie przelewu. Nic więcej. Urząd nie wymaga certyfikatów ani analiz. Brzmi prosto? Mylne założenie. W praktyce najwięcej problemów sprawia udowodnienie, że towar naprawdę jest tani. Jeśli kupujesz od spółki zależnej po zaniżonej cenie, urząd może to zakwestionować. Dlatego warto mieć na podorędziu kalkulację kosztów produkcji. Moim zdaniem lepiej poświęcić godzinę na przygotowanie takiego zestawienia niż tłumaczyć się potem przez miesiące.

Pamiętaj o jednym. Twoje oświadczenie to nie tylko formalność. To twoja tarcza ochronna. Jeśli złożysz je nieprawidłowo, wyłączenie przestaje obowiązywać. I tu zaczyna się problem. Więc lepiej dmuchać na zimne.

#Kiedy lepiej nie polegać na wyłączeniu i przygotować raportowanie

Brzmi prosto. Próg wartości towarów poniżej 150 euro za przesyłkę i jesteś zwolniony. Wielu małych importerów wpada w pułapkę myślenia: „jestem mały, więc mnie to nie dotyczy”. A potem przychodzi kontrola.

Dlatego jeśli twoje zamówienia regularnie oscylują wokół 140-150 euro, lepiej od razu przygotować się na raportowanie. Wystarczy zbierać faktury i certyfikaty pochodzenia energii od dostawcy. Całość zagadnienia wyjaśnia główny artykuł na ten temat.

Co radzę? Jeśli importujesz towary wrażliwe (stal, aluminium, nawozy) nawet w małych ilościach, lepiej dmuchać na zimne. Zbuduj system zbierania danych już teraz. Za rok może być za późno, a przepisy się zaostrzą. Nie warto ryzykować.

Udostępnij

Ten artykuł powstał przy wsparciu technologii AI.
Avatar Krzysztof Włodarczyk

Krzysztof Włodarczyk

Autor serwisu EkoPolska

Interesuję się gospodarką obiegu zamkniętego i zielonymi technologiami dla miast. Wierzę, że przyszłość leży w małych, lokalnych rozwiązaniach, nie tylko w wielkich projektach.

Czy ten artykuł był pomocny?
Bądź pierwszy!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Podobne artykuły

Więcej w kategorii