Przejdź do treści
14.10.2026

CSRD harmonogram 2026-2029: które firmy raportują w danym roku

Ilustracja do artykułu

Spis treści

#Kto raportuje w 2026 roku (za 2025)?

Rok 2026 to przełomowy moment dla firm w Polsce. To pierwszy etap wdrażania CSRD na szeroką skalę. Kogo dokładnie dotyczy obowiązek raportowania za rok 2025? Mówimy o największych graczach.

Obowiązek obejmuje spółki, które już podlegają pod dyrektywę NFRD. Czyli te zatrudniające powyżej 500 osób. Do tego dochodzą jednostki interesu publicznego: banki, ubezpieczyciele, giełdowi emitenci. Brzmi prosto?

Aktualizacja: Warto wiedzieć, że w 2025 roku Komisja Europejska przyjęła tzw. pakiet Omnibus ("stop-the-clock"), który opóźnił obowiązek raportowania CSRD dla części firm - przede wszystkim tych z kolejnych, mniejszych fal wdrożenia - oraz zapowiedział podniesienie progów kwalifikujących do obowiązku. Zanim ustalisz, w której grupie się znajdujesz, sprawdź aktualny stan przepisów (harmonogram poniżej może już nie odzwierciedlać zmian wprowadzonych przez Omnibus dla Twojej kategorii firmy).

Miałem ostatnio przypadek z klientem z branży budowlanej. Firma zatrudniała 600 osób, spełniała kryteria. Myśleli, że raportują dopiero w 2027. Sprawdziłem dokumenty. Okazało się, że ich poprzednie sprawozdanie niefinansowe z 2023 roku kwalifikowało ich do pierwszej fali. Mało brakowało, a spóźniliby się o rok.

Kto konkretnie raportuje w 2026?

  • Duże spółki giełdowe z UE (powyżej 500 pracowników)
  • Banki i ubezpieczyciele bez względu na wielkość zatrudnienia
  • Firmy spełniające dwa z trzech kryteriów: suma bilansowa 20 mln euro, przychody 40 mln euro, 250 pracowników

Największym problemem jest nie samo raportowanie. To zbieranie danych za rok 2025. Wiele firm myśli, że ma czas. A prawda jest taka, że pierwsze raporty trzeba składać już w pierwszym kwartale 2026. To zmienia wszystko.

#Kto raportuje w 2027 roku (za 2026)?

Rok 2027 to przełomowy moment. Wtedy do gry wchodzą średnie firmy. Myślę, że to najciekawszy etap całego harmonogramu. Bo nagle obowiązek raportowania spada na podmioty, które często nie mają jeszcze zielonych działów ani specjalistów od ESG.

Kogo dokładnie dotyczy termin? To spółki spełniające co najmniej dwa z trzech kryteriów. Próg zatrudnienia to 250 osób. Bilans musi przekraczać 25 milionów euro. Przychody netto powinny być wyższe niż 50 milionów euro. Brzmi prosto. W praktyce bywa z tym różnie.

Mylne założenie. Liczy się średnia w roku obrotowym, a nie stan na grudzień. Wystarczy kilka umów zleceń i nagle próg jest przekroczony.

Co muszą zrobić? Przygotować raport za rok 2026. To oznacza, że dane trzeba zbierać już od stycznia 2026. Bez tego ani rusz. Większość firm czeka do ostatniej chwili. I tu zaczyna się problem. Zbieranie danych za zamknięty rok to koszmar. Dlatego lepiej zacząć wcześniej. Nawet jeśli raport formalnie składacie w 2027.

Małe firmy często myślą, że ich to nie dotyczy. Tylko że łańcuchy dostaw dużych graczy wymuszą raportowanie pośrednie. Nie zawsze jesteście zobowiązani bezpośrednio. Ale jeśli dostarczacie komponenty do dużej korporacji, ona zażąda od was danych. To zmienia wszystko.

#Kto raportuje w 2028 roku (za 2027)?

Rok 2028 to przełom. I to dosłownie. Wchodzimy wtedy w drugą, znacznie szerszą falę obowiązków. Kogo dotyczy? Przede wszystkim tych firm, które do tej pory mogły spać spokojnie. Mówimy o średnich przedsiębiorstwach. Spora zmiana, prawda?

Unijna definicja średniej firmy jest konkretna. Musisz spełnić dwa z trzech kryteriów przez dwa lata z rzędu. Chodzi o liczbę pracowników, sumę bilansową i przychody netto. Próg zatrudnienia to 250 osób. Bilans musi przekraczać 25 milionów euro. Przychody? Ponad 50 milionów euro. Brzmi prosto.

Firma zatrudniała 230 osób, ale miała ogromny magazyn. Suma bilansowa przez rok wyniosła 27 milionów euro. Dyrektor finansowy był przekonany, że to jeszcze nie ich kolej. Niestety, prognozy na kolejny rok też wskazywały przekroczenie. Mało brakowało, a przegapiliby termin przygotowań.

Twoja firma może być mniejsza, ale jeśli jesteś spółką zależną w dużej grupie kapitałowej? Sprawdź, czy grupa raportuje. Obowiązki mogą spaść na Ciebie wcześniej. Albo później. Wszystko zależy od struktury własnościowej i tego, czy jednostka dominująca już raportuje skonsolidowane dane.

Radzę jedno. Nie czekaj z przygotowaniami do ostatniej chwili. Rok 2027 będzie dniem próby dla wielu średniaków. Jeśli w 2026 roku widzisz, że zbliżasz się do progów, zacznij zbierać dane. Nawet jeśli ostatecznie okaże się, że nie musisz. Lepiej mieć i nie potrzebować. Niż odwrotnie.

#Kto raportuje w 2029 roku (za 2028)?

Ostatnia fala obowiązków obejmie najmniejsze podmioty. Mówimy o małych i średnich przedsiębiorstwach, które spełniają dwa z trzech kryteriów: zatrudnienie powyżej 10 osób, suma bilansowa powyżej 450 tysięcy euro, przychody netto powyżej 900 tysięcy euro. Spółki zależne też wchodzą w grę, jeśli ich jednostka dominująca podlega CSRD.

Mieli 45 pracowników i totalny chaos w danych środowiskowych. Zbieranie informacji o emisjach zajęło im trzy miesiące. To był 2024 rok, więc mieli czas. Teraz tych firm będzie znacznie więcej. I tu zaczyna się problem.

Wiele z tych przedsiębiorstw nigdy nie raportowało niczego poza bilansem. Nie mają systemów IT do zbierania danych o śladzie węglowym czy zużyciu wody. Moim zdaniem to właśnie ta grupa firm najbardziej odczuje koszty wdrożenia. Raportowanie za 2028 rok będzie dla nich pierwszym zderzeniem z rzeczywistością ESG.

Małe firmy często odkładają przygotowania na ostatnią chwilę. To błąd. Dla pełnego obrazu polecam zajrzeć do głównego artykułu na ten temat. Znajdziesz tam konkretne wytyczne dla każdej grupy.

#Kiedy warto sprawdzić harmonogram indywidualnie?

Główne terminy CSRD wydają się jasne. Duże spółki giełdowe raportują za 2025 rok. Średnie firmy wchodzą w 2027. Brzmi prosto. Mylne założenie.

Rok obrotowy twojej firmy może odbiegać od kalendarzowego. Grupa kapitałowa czasem podlega innym terminom niż pojedynczy podmiot. Zdarza się, że spółka jest jednostką dominującą niższego szczebla w większym łańcuchu. Wtedy harmonogram przyspiesza.

Okazało się, że przez strukturę własnościową kwalifikował się już do pierwszej fali. Spóźnienie o rok kosztowało go dodatkową pracę i nerwy. Lepiej sprawdzić wcześniej.

Moim zdaniem warto przeanalizować swoją sytuację samodzielnie, zanim pójdziesz do doradcy. Weź pod uwagę trzy rzeczy: status jednostki dominującej lub zależnej, przychody netto w ostatnich dwóch latach, liczbę zatrudnionych. Czasem wystarczy rzut oka na bilans, żeby wiedzieć, w której grupie jesteś.

A jeśli masz wątpliwości? Sięgnij po szerszy kontekst w głównym artykule. Są tam szczegóły o progach i wyłączeniach. Nie musisz być ekspertem od regulacji. Wystarczy odrobina systematyczności.

Udostępnij

Ten artykuł powstał przy wsparciu technologii AI.
Avatar Krzysztof Włodarczyk

Krzysztof Włodarczyk

Autor serwisu EkoPolska

Interesuję się gospodarką obiegu zamkniętego i zielonymi technologiami dla miast. Wierzę, że przyszłość leży w małych, lokalnych rozwiązaniach, nie tylko w wielkich projektach.

Czy ten artykuł był pomocny?
Bądź pierwszy!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Podobne artykuły

Więcej w kategorii